Dlaczego Polacy boją się własnych urzędów, własnych urzędników i własnego państwa

Zapowiadamy temat – w przygotowaniu.

Dlaczego Polacy boją się własnych urzędów, własnych urzędników i własnego państwa..

Każdy kto już miał kontakt z urzędami w Polsce, z sądami w Polsce, wie, że trudno się spodziewać zgodnego z prawem załatwienia sprawy. Powszechna korupcja i powszechne bezprawie, to dzień codzienny, to polska rzeczywistość..

Informacje w mediach rządowych, to jedynie propaganda i jest to kontynuacja zachowań władz od czasów powojennych..

Praworządność w Polsce to tylko bajka dla dzieci. Praworządność w Polsce nie istnieje. W żadnym urzędzie i w żadnym sądzie nie są przestrzegane przepisy a nawet jest powszechna całkowita nieznajomość przepisów wśród urzędników i sędziów..

To bardzo ważna kwestia. Wkrótce publikacja..

82 367 komentarzy do “Dlaczego Polacy boją się własnych urzędów, własnych urzędników i własnego państwa

  1. obviously like your website however you have to test the spelling on several of your posts.
    A number of them are rife with spelling issues and I
    to find it very bothersome to tell the truth nevertheless I will certainly come back again.

  2. I am no longer positive where you’re getting your info, however
    good topic. I needs to spend a while learning more or working out
    more. Thanks for great information I used to be in search of this information for my mission.

  3. Hello There. I found your blog the use of msn. This is a very smartly
    written article. I’ll be sure to bookmark it and
    come back to read extra of your useful information. Thanks
    for the post. I’ll certainly return.

  4. Wow that was unusual. I just wrote an really long
    comment but after I clicked submit my comment didn’t
    appear. Grrrr… well I’m not writing all that over again.
    Anyway, just wanted to say superb blog!

Odpowiedz na „rundpools bestellenAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powrót do góry